Bogdan Dziworski w Warszawskiej Szkole Filmowej

 

Zapraszamy na projekcję filmową i dyskusję z Bogdanem Dziworskim. Spotkanie w Warszawskiej Szkole Filmowej odbędzie się przy okazji wystawy „f/5.6” w Leica 6x7 Gallery Warszawa. Wydarzenie odbędzie się 15 października o godz. 18:30 w kinie Elektronik (ul. Gen. Zajączka 7).

Projekcja filmowa stanowi program towarzyszący do wystawy fotografii. Ekspozycja stanowi przegląd zdjęć wybitnego filmowca, dla którego praca z aparatem stała się wieloletnią pasją. Uważany za arcymistrza fotografii ulicznej i polskiego Cartier-Bressona, Dziworski stworzył czuły i subiektywny dokument wokół polskiego społeczeństwa w latach 60., 70., 80 i 90. Zapisał go w formie czarno-białych zdjęć, które można zobaczyć do 22 października (ul. Mysia 3, 2 piętro). 

Bogdan Dziworski


Urodzony w Łodzi w 1941 roku, wybitny fotograf, operator, reżyser i scenarzysta filmowy – profesor Bogdan Dziworski w 1965 roku ukończył łódzki Wydział Operatorski PWSTiF. W 1994 roku otrzymał tytuł doktora, a w 2002 profesora zwyczajnego. W 2014 roku odznaczony złotym medalem „Zasłużony Kulturze - Gloria Artis”. Współpracował z Polską Kroniką Filmową, łódzką Wytwórnią Filmów Oświatowych oraz Przedsiębiorstwem Realizacji Filmów „Zespoły Filmowe”. Jest autorem wielu znakomitych filmów dokumentalnych, głównie krótko- i średniometrażowych. 

 

W kinie Elektronik zobaczymy następujące filmy: 

 

Dwubój klasyczny

11 min

1978

 

To kolejny film Dziworskiego, w którym reżyser postanowił przekroczyć granicę między widzem a uczestnikami sportowej rywalizacji na stoku, a sceny skoków narciarskich przeszły do historii kina. Wszystkie zostały wykonane przez Adama Krzysztofiaka – dwukrotnego olimpijczyka, dwukrotnego uczestnika mistrzostw świata, czterokrotnego mistrza Polski. Nie bez znaczenia jest fakt, że kamera i podwójny akumulator ważyły wówczas 30 kilogramów. Po zdjęciach popularny „Góral” dziękował podobno Bogu, że uda mu się zjeść z żoną kolację.

 

Fechmistrz

12 min

1978

 

Bohaterem filmu jest Władysław Kurpiewski – wybitny trener szermierki, współtwórca sukcesów wielu polskich florecistów, człowiek o uroczym „przedwojennym” uśmiechu. Sylwetki mistrza i ucznia wykonują swego rodzaju taniec – co podkreśla towarzyszący scenom treningu walc Straussa. Jak pisał o filmie krytyk Oskar Sobański: „Dziworski wprowadza widza w tajniki władania szpadą, odkrywa tajemnicę mistrzostwa w niedostrzegalnych niuansach ruchów dłoni. Jest w tym istota ruchów szpady – ale bez szpady”.

 

Kilka opowieści o człowieku

20 min

1986

 

Bohater filmu dociera do granic ludzkich możliwości. Pozbawiony rąk Jerzy Orłowski wykonuje skoki z trampoliny, jeździ na nartach, rysuje. Każda czynność życiowa jest walką, pokonaniem ograniczeń. Dziworski funduje mu na koniec filmowe „wniebowstąpienie”, niepozbawione rysu tragicznego. W scenie tej pojawia się ujęcie przewróconego, połamanego krzesła, które ma dla autora ukrytą, symboliczną wartość, skoro powraca w jego późniejszych filmach: w Plus minus... i w przygotowywanym filmie o Warholu.

Żródło: Ninateka / na podstawie tekstów Tadeusza Sobolewskiego

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Feedback